• 608523545

Zawody

Pracowity weekend dla wszystkich Lemurów:-)

Ten weekend z pewnością przechodzi do historii Klubu:-) Wszystkie Lemury małe i duże miały weekend pełen wrażeń, medali, sukcesów, porażek dużych i małych. Łącznie nasz Klub rozbił się na 4 fronty:-) Głównym celem był dwudniowy turniej dla dzieci i młodzików w Suchym Lesie. Pojechała skromna choć bardzo mocna ekipa 3 Lemurów. Pierwszy dzień to puchar polski młodzików. Drugi najmocniejszy turniej w Polsce po Warsaw Open i w dodatku rankingowy. Wystartował tylko Łukasz Kurek ponieważ reszta ekipy przed startem się pochorowała. Łukasz jako faworyt turnieju szedł jak burza zgodnie z planem. Lecz walka ćwiercfinałowa, którą prowadził i wydawało się nam, że nic złego już się nie stanie ponieważ zdominował przeciwnika, potoczyła się inaczej i Łukasz na 40 sek przed końcem spadł na ippon. Lecz jak na prawdziwego sportowca przystało pozbierał się i pewnie poszedł po brązowy medal drogą repasaży. Łukasz widział i czuł że powinien stać na pierwszym miejscu i że jest to do zrobienia.Dwóch kolejnych reprezentantów w niedzielę w kategorii dzieci też powinno stać na najwyższym stopniu podium zważywszy, że wich kategoriach zwyciężyli zawodnicy z którymi już wygrywali. Marcin Kowalski w kat 39kg. Wygrał pierwszą walkę po dużych emocjach w ostatniej sekundzie. Po czym w kolejnej uległ zwycięzcy turnieju( oczywiście prowadząc walkę i na 35 sek przed końcem upadł na ippon), w rezultacie skończył na miejscu 5. Hubert Pasieczyński też szedł po złoto i walce półfinałowej wygrywając pewnie na yuko postanowił oddać wygraną. Na szczęście podniósł się i pewnie zwycieżył o brązowy medal. Bardzo fajny turniej bardzo wysoki poziom przepiękne medale po raz kolejny. Druga skromna ekipa w postaci trenera Mateusza Pacholaka pojechała na Puchar Polski Seniorów do Opola. Tam udało się jedną wygrać jedną przegrać walkę. Przygotowania do turniejów naszych trenerów wciąż trwają więc wkrótce liczymy na ich powrót na podium. Ekipa maluchów ze szkoły przy ul. Górnośląskiej pod wodzą trenera Łukasza Zatyki w sobotę w szkolę podczas dni otwartych urządziła pokaz w wykonaniu dzieci, który wyszedł ponoć bardzo dobrze. Może uda się jakieś zdjęcia z tego zdobyć. I ostatnia ekipa pod wodzą naszych niezastąpionych rodziców uderzyła do wesołej na drugą edycję funny ligi w judo. Mimo braku trenerów Lemury poradziły sobie znakomicie. Jak zwykle zabłysnął Bartek „profesor” Lepianka, który to wygrał dwie kategorie wiekowe swooją i starszą. A walka z bardzo dobrym Tadkiem Majonkiem z Aonu Rembertów podobno była przepiękna. Nieodstawał mu podobno w klasie Kuba Golędzinowski, który rzucał przepięknie i zdobył złoty medal. Również nasza gwiazdeczka Jagódka ‚Malina” Zawartko zdobyła złoto!!! Srebro zdobył co raz lepiej radzący i ciężko pracujący Rafał Mamot, który lada moment stanie się dominatorem swoich kategorii. Brąz dla Kuby Wawrzonka i Wiktora Krusińskiego. 4 Miejsce zajął Krzysztof Filipek. Medal jeszcze dla Maćka Rychcika, Witka Rybarczyka. Julek Rejman i Jan Lizińczyk walczyli ale jeszcze nie udało nam się dotrzeć do informacji jak im poszło. Fajnie, że mimo braku trenerów zawodnicy stanęli na wysokości zadania. Świąteczny weekend nadchodzi więc odpoczywamy i ładujemy akumulatory a już po świętach wiele startów między innymi mistrzostwa warszawy, mistrzostwa polski oraz wyjazd na turniej na słowację.

www.judo-lemur.pl © 2018
Dr Koala
Projekt i utrzymanie dna01.pl